Wstęp Rozdział I: Nauka Rozdział II: Proces Rozdział III: Uczniowie i przeciwnicy Zakończenie Inne Strona główna


1.3. Moralizm12 i indywidualizm etyczny13






     Zło pochodzi wg Sokratesa z niewiedzy albo z niewystarczającego poznania dobra, "nikt nie popełnia błędu z własnej woli", natomiast poznanie prawdy i osiągnięcie doskonałości w działaniu prowadzi do urzeczywistnienia prawdziwej natury ludzkiej, a w ten sposób do szczęścia.
Sokrates był pierwszym, który wyróżnił dobra moralne,właściwy przedmiot etyki, a także był pierwszym przedstawicielem stanowiska moralizmu, "pożytek zależny jest od dobra, tylko to co dobre jest naprawdę pożyteczne". Sokrates był przeciwieństwem utylitarysty twierdził, że czyn jest niezawodnie dobry, gdy wypływa zeń pożytek, a zalecając sprawiedliwość czy lojalność, wysiłek w pracy czy kompetencje w zawodzie, powoływał się na płynące stąd korzyści.
Szczęście związane jest z cnotą, bo z cnoty wynika. Szczęśliwy jest, bowiem ten, kto posiada największe dobra, a największym dobrem jest cnota. Wiedza jest tym samym, co cnota, jeśli wiedza nie wystarcza do cnoty, to musi być powierzchowna i niezupełna. Wiedza potrzebna do cnoty jest innego rodzaju, to nie wiedza o żywiołach, gwiazdach, kosmosie, lecz o sprawiedliwości i odwadze, nie przyrodnicza, lecz etyczna. Stanowisko takie nazywamy intelektualizmem etycznym, "cnoty można się uczyć, jest tylko jedna". Prawdziwe szczęście i prawdziwy pożytek daje tylko dobro, a prawdziwym dobrem jest cnota.
Dla Sokratesa cnota nie tylko jest niemożliwa bez wiedzy, lecz jest z wiedzą tożsama. Cnota jest wiedzą, a wiedza jest cnotą. Arete14 jest tym samym, co episteme15. "Wiedzieć, co jest sprawiedliwe, to znaczy zarazem postępować sprawiedliwie. I na odwrót: postępować sprawiedliwie nie można, jeżeli się nie wiec, czym jest sprawiedliwość, jeżeli zaś tę wiedzę się posiada, to nie można postępować niesprawiedliwie"16.
Ponieważ tylko cnota zapewnia szczęście, ponieważ "rozkosz jest dobrem, a ból złem"17 , a "piękny czyn jest za razem dobry i pożyteczny"18, wiec i szczęśliwość całkowicie zasadza się na wiedzy. "Jeżeli to, co przyjemne, i to, co dobre, jest jednym i tym samym, to nikt, jeśli wie, lub chociaż tylko mniema, że coś innego jest lepsze niż to, co on robi, a może postąpić inaczej, nie będzie postępował źle, mogąc postąpić lepiej. Nie móc opanować siebie, to przecież nic innego jak głupota (amathia), a panować nad sobą, to nic innego, tylko mądrość (sofia)"19.
Według Sokratesa, kto wie, co jest "lepsze", ten nie może postępować wbrew tej wiedzy. Racjonalizm i intelektualizm etyczny Sokratesa wiele razy był krytykowany ze względu na powszechne ludzkie doświadczenie. Sam Arystoteles uważa, że podejście Sokratesa do opanowania ludzkiego sprzeciwia się doświadczeniu ludzkiemu, gdyż człowiek może być podatny na coś, co nim owładnie i bez względu na posiadaną wiedzę człowiek celowo wybierze coś, co nie jest dobre moralnie. Dodatkowym przykładem może być aforyzm wyrażony przez Owidiusza: "Widzę i pochwalam to, co lepsze, lecz wybieram gorsze".
Dla Sokratesa najważniejszą rzeczą była troska o duszę. "Dobro własnej duszy jest dla każdego rzeczą najważniejszą, ważniejszą niż zdrowie i powodzenie, ważniejszą nawet niż życie i ważniejszą niż wszelkie sprawy publiczne"20. Żołnierz ma walczyć dzielnie i odważnie narażać życie nie z obowiązku wobec ojczyzny, lecz z obowiązku wobec siebie samego, wobec własnej duszy, którą tchórzostwo by pohańbiło. Ma to swoje odwzorowanie w życiu samego Sokratesa, gdy zostaje skazany na śmierć. Nie unika wyroku po procesie, nie dla poszanowania prawa państwowego, lecz dla spokoju własnej duszy, co potwierdza kilkukrotnie w "Obronie" i w "Gorgiaszu" - "... tak jest lepiej, dla zdrowia mojej duszy"21. Dusza nabiera u Sokratesa nowego znaczenia, nie jest pojmowana naturalistycznie, jak u Homera, ani metafizycznie, jak u pitagorejczyków, nie jest przeciwstawiona empirycznemu żywotowi i ciało nie jest dla niej więźniem czy grobem, jak dla orfików i pitagorejczyków. Dusza to tyle, co rozeznanie dobrego i złego, rozeznanie wewnętrzne, indywidualne, ale ponieważ innego rozeznania, jak wewnętrzne, nie ma, rozeznanie to jest poznaniem filozoficznym (fronesis). Dusza jest, więc pojęciem moralnym, a jednocześnie intelektualnym, ponieważ wiedza o tym, co dobre i co złe, jest wiedzą najwyższą, bez której niczego w ogóle wiedzieć i nie można, i nie warto. Troska o duszę, terapia duszy, jest zarazem najwyższym zabiegiem poznawczym. W tej terapii duszy Sokrates dochodzi do wiedzy negatywnej: "Nie jest dobrem to, co za dobro uchodzi, nie jest prawdą to, co się za prawdę podaje, nie jest szczęściem to, co się jako szczęście zachwala. Lepiej jest krzywdy doznać, niż krzywdę wyrządzać, lepiej jest umrzeć nie sprzeniewierzając się swojemu sumieniu, niż żyć za wszelką cenę, lepiej jest przyznać się do niewiedzy, niż udawać, że się wiedzę posiada"22.